"Podziwiam upór dzieci w niekończących się próbach wstawania"
(E. Lewandowska)
  • Aktualności
  • Dorobek
    • Filmy Fabularne
    • Filmy Dokumentalne
    • Realizacje Teatralne
    • Inne projekty
  • Galeria
    • Artykuły
    • Wywiady
    • Felietony
    • Wybrane wiersze
    • Spotkania autorskie
  • Coaching
  • Biografia
  • Kontakt
Strona Główna » Aktualności » Film » „ZBLIŻENIA” [RECENZJA]

„ZBLIŻENIA” [RECENZJA]

22 grudnia 2014
18 LISTOPADA 2014

Przed premierą Zbliżeń Magdalena Piekorz miała w swym dorobku dwa filmy fabularne. Tylko dwa i aż dwa, chciałoby się dodać, gdyż debiutanckie Pręgi były jednym z najgłośniejszych polskich tytułów pierwszej dekady XXI w. i adaptacją równie głośnej powieści, zaś Senność potwierdzała niepośledni talent młodej reżyserki do wydobywania głębokich emocji z przedstawianych historii. Właśnie z powodu jakości dwóch poprzednich dzieł Piekorz, a nie z powodu jej pozycji w środowisku filmowym, wielu polskich widzów z niecierpliwością czekało na Zbliżenia.

Zbliżenia - scena w domy matki
O niezdrowych relacjach rodzinnych powstały już setki, jeśli nie tysiące filmów. Sama Piekorz podjęła ten temat w swym fabularnym debiucie, choć oparte na Gnoju Wojciecha Kuczoka Pręgi opowiadały o patologii przejawiającej się w przemocy fizycznej. W Zbliżeniach tak naprawdę przemocy nie ma – owszem, dobiegająca do czterdziestki Marta i jej mama często sprawiają sobie przykrość, wywołują awantury, ale szybko przepraszają się i godzą. Powracają jednak do toksycznej relacji, w której jedna odbiera drugiej życiową energią i uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Gdy w życiu Marty pojawia się Jacek, stosunki bohaterek jeszcze bardziej się komplikują. W emocjonalnej szarpaninie cierpią przede wszystkim plany nowożeńców, którzy wobec stałej obecności matki w ich życiu nie mogą założyć własnej rodziny.

Choć o prawdziwych problemach tej rodziny dowiadujemy się dość późno, poczucie rychłej eskalacji konfliktu towarzyszy widzom już od pierwszych minut seansu. Nerwowa, podszyta wiecznie obecnym żalem atmosfera w domu matki Marty jednoznacznie sugeruje, że w tej historii nie może być happy endu – dawne i obecne pretensje sabotują zarówno relację matka-córka, jak i świeżo rozpoczęty związek małżeński. Dużą rolę odgrywa tu Jacek, który okaże się brakującym ogniwem w tym układzie – na tyle, ile potrafi tonuje burzliwe nastroje obu bohaterek, starając się wpuścić nieco powietrza do ich niezdrowego związku. Mąż Marty okaże się jednak w interpretacji Piekorz jedynie marionetką – nawet gdy zdecyduje się walczyć o ocalenie siebie, nie będzie umiał patrzeć na wzajemne wyniszczanie się bliskich mu osób. Weźmie na siebie ciężar wyprowadzenie rodziny z kryzysu, podporządkowując się jej w zupełności.

Zbliżenia charakteryzuje doskonałe aktorstwo – momentami nieco brawurowe, ale usprawiedliwione żywiołowością reakcji bohaterek, zwłaszcza zjawiskowej Joanny Orleańskiej, która chyba jeszcze nigdy nie wyglądała tak pięknie. Nieco zapomniana przez kino Ewa Wiśniewska powraca w świetnej formie, znakomicie odnajdując się w roli zaborczej, kochającej do bólu matki. Nie wyobrażam sobie natomiast, by po roli w Zbliżeniach Łukasz Simlat nie stał się w polskim filmie kimś więcej niż po prostu solidnym aktorem – bardzo rozważnie i precyzyjnie wykreowana postać Jacka podobała mi się w filmie chyba najbardziej. Być może to tylko przejaw samczej solidarności, jednak z gry Simlata płynęła jakaś trudna do określenia prawda o życiu, której dałem się ponieść.
Nowy film Piekorz prawdopodobnie nie zostanie zapamiętany przez widzów – od czasu jej debiutu w polskim kinie pojawiło się mnóstwo dramatów rodzinnych zrealizowanych na wysokim poziomie. Nie każdy jednak z taką łatwością wydobywa najtrudniejsze do opisania emocje i najbardziej niewygodne relacje. Zbliżenia będą zaś formą terapii dla tych, którzy sami tkwią lub tkwili niegdyś w podobnie szkodliwych związkach.

autor: Dawid Myśliwiec
źródło: www.dzielnicewroclawia.pl

22 grudnia 2014 Rafał

Ostatnie wpisy

  • Spotkanie autorskie w Krakowie
    Spotkanie autorskie w Krakowie12 stycznia 2016
  • Spotkanie w Oświęcimiu
    Spotkanie w Oświęcimiu14 stycznia 2016
  • Sopot Film Festival [wideo]
    Sopot Film Festival [wideo]30 czerwca 2015

Popularne wpisy

  • Spotkanie autorskie w Krakowie
    Spotkanie autorskie w Krakowie12 stycznia 2016
  • Spotkanie w Oświęcimiu
    Spotkanie w Oświęcimiu14 stycznia 2016
  • Sopot Film Festival [wideo]
    Sopot Film Festival [wideo]30 czerwca 2015
← „Zbliżenia” – nowy film Magdaleny Piekorz
Matka utrapienie →

Najnowsze wpisy

  • Spotkanie autorskie w Krakowie 12 stycznia 2016
  • Spotkanie w Oświęcimiu 14 stycznia 2016
  • Sopot Film Festival [wideo] 30 czerwca 2015
  • Konkurs Polskich Filmów Krótkometrażowych 30 czerwca 2015
  • Lubuskie Lato Filmowe z Magdaleną Piekorz 29 czerwca 2015

We share something

https://magdalena.piekorz.eu Facebookhttps://magdalena.piekorz.eu Stworzeni.plhttps://magdalena.piekorz.eu Zespół Filmowy Torhttps://magdalena.piekorz.eu Marcin Koszałka
Copyright © 2012-2015 Rafał Pamuła. All rights reserved.